Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Bluszcz pospolity - Hedera helix

Dorotka_z_Kr...

Dołączył: 07 gru 2016
Posty: 2
Dodany 18:39, 07 gru 2016
Dzień dobry,
nie jestem żadnym ogrodnikiem (bo nie mam ogródka), ale bardzo kocham przyrodę i gdy tylko nadarza się okazja, pomagam teściom na działce lub w ogródku w domu. Tym razem spotkała nas niemiła "okazja".. Dwa dni temu zwaliła się stara morelka, którą obrastał bluszcz - piękny, 30-letni, który początkowo płożył się po ziemi, potem wspiął się na morelkę, tworząc piękną kaskadę i jeszcze w tym roku zakwitł. Morelki oczywiście uratować się nie dało, ale uwzięłam się, żeby uratować przed piłą tak dużo pnączy, jak tylko się da. Nie wiem czy słusznie, ale cierpliwie i delikatnie oddzielałam pnącza od pnia w nadziei, że coś z tego będzie.. Większość z nich, przy zwaleniu się drzewa, pourywała się i nie mają ciągłości z korzeniami
Sytuacja wygląda tak, że mam wielką kupę kilku-, może kilkuntastometrowych lian, z mnóstwem korzeni czepnych i zdrewniałymi łodygami.. zostawione są też dwa kawałki pnia (jeden ok. 60 cm, drugi ok. 220 cm) z owiniętym wokół bluszczem. No i mamy grudzień.. Czy istnieje jakakolwiek szansa na uratowanie tego? Teść myślał o zadołowaniu mniejszego pniaka, a pod większy - wykopaniu dołu i postawieniu go pionowo, z nadzieją, że bluszcz puści korzenie.. A co z wielką górą lian? Proszę, napiszcie, czy cokolwiek da się z tym zrobić?
Następnym razem, gdy będę u teściów, zrobię zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie
Gardenarium
 mg 8293

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 66441
Dodany 18:56, 07 gru 2016
Liany które dają się oddzielić ułóż poziomo w rowku i zasyp kompostem, następnie przysyp lekko korą i gałązkami gdy zrobi się mroźno. Podlej. Korzenie w wilgotnym stanowisku powinny nieco puścić a bluszcz - przeżyć.

Liany podziel na krótsze kawałki, żeby potem odkopać i posadzić w miejsca docelowe jeśli takowe masz.


Teść dobrze myśli. Pionowy zakop do połowy, poziomy - połóż i zadołuj poziomo.
Dorotka_z_Kr...

Dołączył: 07 gru 2016
Posty: 2
Dodany 13:44, 08 gru 2016
Gardenarium napisał(a)
Liany które dają się oddzielić ułóż poziomo w rowku i zasyp kompostem, następnie przysyp lekko korą i gałązkami gdy zrobi się mroźno. Podlej. Korzenie w wilgotnym stanowisku powinny nieco puścić a bluszcz - przeżyć.

Liany podziel na krótsze kawałki, żeby potem odkopać i posadzić w miejsca docelowe jeśli takowe masz.


Teść dobrze myśli. Pionowy zakop do połowy, poziomy - połóż i zadołuj poziomo.


dziękuję bardzo!
dam znać jakie będą efekty!
Igan
025sm

Dołączył: 22 sie 2016
Posty: 98
Dodany 17:42, 12 kwi 2017
Dzień dobry,

przeczytałam tu na wątku, że sadzenie bluszczu przy siatce jest ryzykowne, bo w mroźne zimy bluszcz może przemarznąć od metalu. Pani Danuto, chciałam zapytać, czy w takim wypadku pomogłoby nałożenie na siatkę najpierw maty z trzciny? Chyba wtedy bluszcz nie miałby styczności z metalem i powinno być ok?
____________________
Iga - Z ogrodem, to jestem w lesie!
Izelek

Dołączył: 24 kwi 2017
Posty: 1
Dodany 12:31, 24 kwi 2017
Dzień dobry Wszystkim!
Proszę o pomoc dla mojego bluszczu. Wygląda jak na zdjęciu. Czy to choroba, czy szkodnik może jakiś? Jak mu pomóc?
beanova
Img 1794

Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 1
Dodany 17:53, 21 maj 2017


Ja tez mam to samo na moim bluszczu.
Co robić?
Bluszcz mimo ze choruje, wypuszcza wiosną nowe listki....
Brzozowadzie...
Thumb pc280219 1024

Dołączył: 27 mar 2017
Skąd: mazowieckie
Posty: 763
Dodany 13:06, 02 paź 2017
Witam, mam pytanie odnośnie sadzenia bluszczu przy ścianie domu z bala. Czy na wystawie południowej, mocno nasłonecznionej da radę i czy nie zaszkodzi tego typu ścianie?
Pozdrawiam serdecznie,
Agata
____________________
Agata.Tajemniczy ogród
sylvia
White pink hydrangea

Dołączył: 26 wrz 2015
Posty: 13
Dodany 00:35, 09 sty 2018
Brzozowadziewczyna napisał(a)
Witam, mam pytanie odnośnie sadzenia bluszczu przy ścianie domu z bala. Czy na wystawie południowej, mocno nasłonecznionej da radę i czy nie zaszkodzi tego typu ścianie?
Pozdrawiam serdecznie,
Agata


Witam Agato,
Mam u siebie bluszcz pospolity odmiany Thorndale- na 4 kolumnach domu. Od strony północno-wschodniej jest w stanie dobrym. Od strony zaś południowo-zachodniej na jednej kolumnie jest najpiękniejszy- gęsty i żywotny. Natomiast na drugiej kolumnie, tej najbardziej południowej jest najmizerniejszy (mało liści, widać międzywęźla). Z czasem u mnie będzie więcej cienia i będzie ok Może u ciebie też za kilka lat pewne rośliny podrosną i ściana południowa nie będzie tak słoneczna. Bluszcz jest tak piękny, że za nic bym z niego nie zrezygnowała. Możesz zasadzić i obserwować go. Jak coś nie tak, to za 3 sezony go wysadzisz. Próbować nie zaszkodzi. A ściana? Nie przejmowałabym się aż tak. U moich rodziców 22-letni bluszcz ściągnięto tego roku ze ściany garażowej (dach był za słaby). Tynk na tej ścianie był w stanie idealnym! Ach, jeszcze coś, piekny jest bluszcz odmiany Woerner- polecam go. Teraz sadziłabym tylko ten, ma wielkie liście.

Pozdrawiam,
Sylwia
____________________
kamil_360

Dołączył: 27 sie 2015
Posty: 72
Dodany 14:38, 19 sty 2018
Ciekawe gatunki/odmiany spotkałem w angielskich ogrodach przydomowych.

____________________
Kamil Cel: podrasować własny ogród
Gardenarium
 mg 8293

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 66441
Dodany 10:25, 21 sty 2018
Takie zimują w zachodniej Polsce (np. Wrocław).
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies