Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Laur

Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67980
Dodany 12:52, 29 sty 2015

Laur wygląda na zasuszony ale nie padnięty całkiem, obetnij wszystkie liście, podlej, postaw w świetle i czekaj czy wybiją nowe pędy.
Gardenarium
 mg 9934

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 67980
Dodany 12:55, 29 sty 2015
Zadałam sobie trochę trudu i zmoderowałam posta

Gabriela
Im000026

Dołączył: 25 lut 2011
Skąd: koło Krakowa
Posty: 7952
Dodany 12:59, 29 sty 2015
Te uschnięte liście można zebrać i dodawać do potraw. Niczym się nie różnią od kupowanych w torebkach.
Obcinanie pędów na krótko i czekanie aż wybiją nowe, w przypadku laurów, mirtów, cytrusów, oleandrów to bardzo dobra metoda, bo w krótkim czasie widać - żyje czy nie żyje.
____________________
Ogród w budowie nieustającej
piotr_przyby...

Dołączył: 27 sty 2015
Skąd: Kraków
Posty: 7
Dodany 13:22, 29 sty 2015
Dziękuję Wam za porady.


Dobra, więc tak, liście które są suche obcinam (będą do zupy) a krzaczek podlewam, stawiam na oknie i czekam na efekt. Podlewać częściej niż dwa razy w tygodniu?
____________________
Gabriela
Im000026

Dołączył: 25 lut 2011
Skąd: koło Krakowa
Posty: 7952
Dodany 13:27, 29 sty 2015
Jeżeli pędy są bardzo wysokie, to bym je skróciła o połowę. Dalej - stawiasz na oknie i podlewasz,jak przeschnie wierzchnia warstwa ziemi w doniczce. Wcale to nie musi być dwa razy w tygodniu, nie ma takiej zasady co do polewania roślin. Po prostu trzeba włożyć palec do doniczki i sprawdzić wilgotność, a potem już będziesz wiedział bez palca.
____________________
Ogród w budowie nieustającej
piotr_przyby...

Dołączył: 27 sty 2015
Skąd: Kraków
Posty: 7
Dodany 13:29, 29 sty 2015
Ok, dziękuję bardzo za pomoc. Moje są na jakiś ponad metr. Skrócę i zobaczymy. Będę podlewał częściej, bo mój ma sucho już po paru dniach. Dzięki jeszcze raz
____________________
Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 16:28, 29 sty 2015 , edytowany o 16:29, 29 sty 2015
Gabriela napisał(a)
Jeżeli pędy są bardzo wysokie, to bym je skróciła o połowę. Dalej - stawiasz na oknie i podlewasz,jak przeschnie wierzchnia warstwa ziemi w doniczce. Wcale to nie musi być dwa razy w tygodniu, nie ma takiej zasady co do polewania roślin. Po prostu trzeba włożyć palec do doniczki i sprawdzić wilgotność, a potem już będziesz wiedział bez palca.


Jeśli bedą stały w ciepłym pomieszczeniu a w doniczce zamiast ziemi jest torf to trzeba systematycznie sorawdzać czy nie sa przesuszone. Najlepij przy takiej ziemi zanurzyc rosline w wodzie na 15 min a potem pozowlić aby nadmiar wody splynał. Częste podlewanie torfu jest zwykle mało efektywne.

Jesli laur stoi w suchym i gorącym pomieszczeniu to dodatkowo warto im spryskiwac liście wodą. Owszem to są rosliny środziemnomorskie ale pamietajmy jakie tam sa zimy, lagodne ale mokre. Najlpiej teraz byloby go postawić w chłodniejszym ale jasnym pomieszczeniu. Moje zimują w temperaturze 5-15 stopni i mają sie świetnie już 3 sezon.

Ja bym tego laura przesadziła teraz do dobrej ziemi (kompostu) i dbała o systematyczne nawadnianie.
piotr_przyby...

Dołączył: 27 sty 2015
Skąd: Kraków
Posty: 7
Dodany 16:32, 29 sty 2015 , edytowany o 16:33, 29 sty 2015
Ja nie wiem w jakiej ziemi on stoi. Dla mnie ziemia to ziemia . Skonsultuję się z domowym specjalistą od roślinek. Nie mam gdzie go wystawić do zimnego pomieszczenia, ale będę podlewał i spryskiwał. Z tym, że jak mu obetnę listki i pędy, to tam niewiele będzie do spryskania .

Dołączę zdjęcie - czy taki rozmiar należy skrócić? Pędy - jak rozumiem, to wszystkie gałązki wyrastające z ziemi?

____________________
Gabriela
Im000026

Dołączył: 25 lut 2011
Skąd: koło Krakowa
Posty: 7952
Dodany 18:03, 29 sty 2015
Skróć wszystkie gałązki o połowę. Jeżeli laur usechł, co widać na zdjęciu, to znaczy, że został przesuszony, albo przelany. A może przemrożony?
Tak, czy inaczej - obetnij te pędy. Laur najlepiej będzie rósł w zwykłej ziemi ogrodowej, ale poczekaj z przesadzaniem jeszcze miesiąc.
Ja bym go teraz trzymała w jasnym, ale cieplejszym pomieszczeniu, bo sprawdzamy czy odrośnie, a do tego potrzebne jest ciepło.
Temperatura 5-15 stopni na plusie jest ok w zimie, jak laur jest w dobrej kondycji, a nie da się ukryć, że właśnie taka temperatura ma związek z dobrą kondycją. Więc docelowo trochę trudno będzie hodować krzaczek lauru w ciepłym domu przez cały rok. Mój zimuje w szklarence, wiosnę do późnej jesieni spędza na polu, systematycznie przez cały rok podskubywany w celach kulinarnych.
____________________
Ogród w budowie nieustającej
piotr_przyby...

Dołączył: 27 sty 2015
Skąd: Kraków
Posty: 7
Dodany 18:05, 29 sty 2015
Ok, dziękuję pięknie. Tak zrobię
____________________
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies